Dlaczego moje dziecko zmyśla? Zmyśleni przyjaciele.

0

zmysleni przyjacielePrawdomówność u naszego dziecka to niełatwe zagadnienie, z którym boryka się prawie każdy rodzic. Dzieci przedszkolne mają zatartą granicę między prawdą a fikcją. Często zmyślają śmieszne historyjki wprawiając w zachwyt całą rodzinę. Starsze dziecko należałoby nakłaniać do mówienia prawdy przedstawiając tego zalety. Pokrótce przedstawione przyczyny dziecięcego zmyślania pozwolą państwu w dużym stopniu ograniczyć swoje obawy.

Dziecko myśli życzeniowo. Wszystkie jego marzenia mogą wyrażać się właśnie w postaci bajdurzenia. Jeżeli nasza córeczka opowiada o pięknej lalce, którą ma lub wycieczce której nie było, formułuje w ten sposób swoje nadzieje na owe kwestie. Uniknięcie kary czy jakiejkolwiek przykrości  to już bardziej rozsądne i taktyczne podejście dziecka. W tym wypadku, zasadniczym krokiem rodziców jest wytłumaczenie dziecku, jak ważna jest prawdomówność. Z natury naszego dziecka wypływa chęć bycia dobrym. Ten powód ma też duże znaczenie w zmyślaniu i zrzucaniu winy na kogoś innego. Chęć zaimponowania może być kolejną przyczyną wybujałej wyobraźni naszego malca. Przekomarzając się z rówieśnikami, bądź starszymi, może zostać poniesiony przez wodze fantazji i dopuścić się bajania. Trudne do zrozumienia dla nas dorosłych, ale dość częste u dzieci jest nieświadome kłamanie, po to tylko, żeby nie prowadzić dalszej nużącej konwersacji z dorosłym, np. chłopiec zapytany przez mamę gdzie położył szalik, odpowiada pierwsze co przyjdzie mu na myśl. We wszystkich powyższych sytuacjach fundamentalnym zachowaniem dorosłych będzie oczywiście wytłumaczenie dziecku złego znaczenia kłamstwa i dawanie dobrego przykładu ze swojej strony.

Między trzecim a piątym rokiem życia dziecka, czyli w okresie gdzie granica prawdomówności jest dość mocno zniekształcona, częstym przypadkiem jest wymyślanie przez dzieci przyjaciół. Wyimaginowany przyjaciel buduje wieże z klocków, chodzi na spacer, je, zasypia wraz z dzieckiem. Sytuacja nie jest tak groźna, jak widzą ją rodzice. Dopóki dziecko ma prawidłowy kontakt z rówieśnikami nie ma powodów do obaw. Zmyślony przyjaciel służy naszemu dziecku jako bratnia dusza. Żal, lęk, samotność, rozładowywanie napięcia, to kilka powodów do stworzenia przyjaciela na niby. Odpowiedź na pytanie jak poradzić sobie z wymyśloną Małgosią, brzmi: nie okazuj dziecku jakiejkolwiek dezaprobaty na jego pomysł. Wymyśleni przyjaciele zazwyczaj sami odchodzą, gdy przestają być już dziecku potrzebni.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz